Hej
Tak jak obiecałam dzisiaj post rysunkowy. Po komentarzach widzę, że dużo osób czekało na prace z moich ostatnich dziecięciu dni wyzwania rysunkowego. Tym razem były to krajobrazy. Niestety akurat wtedy nie było mnie w domu i nie wyszło mi to codzienne rysowanie jak to było w ciągu tych poprzednich dni i wróciłam do domu tylko z pięcioma rysunkami. Nie jestem za tym, żeby nadrabiać takie challenge, bo chodzi tu o to żeby codziennie ćwiczyć, ale postanowiłam, że i tak zrobię te 5 rysunków. Wzięłam ze sobą małe formaty kartek, kilka promarkerów, cienkopisów, czarny pisak i biały żelopis. Prace są dlatego mniej kolorowe niż zawsze, są też trochę bardziej chaotyczne, ale myślę, że to nawet dobrze, bo są przez to są inne. Oprócz tych rysunków mam też jedną pracę wykonaną farbami. Robiłam ją przez dwa dni challengu (dlatego jest 9 prac). Zapraszam do oglądania :)
Chce Wam jeszcze napisać, że jeśli macie czas to podejmujcie się takich rysunkowych wyzwań, bo to na prawdę dużo daje. Ja codziennie miałam coraz więcej pomysłów na rysunki, więcej chęci, żeby rysować i chyba nigdy nie zrobiłam tylu prac jednego miesiąca, bo dodając jeszcze kilka rysunków poza challegu, było ich ponad 30 :)